1 września przedstawiciele Miasta Radomska odwiedzili dwoje wyjątkowych Jubilatów, którzy tego samego dnia świętowali swoje setne urodziny – Panią Zofię Wedlechowicz oraz Pana Czesława Szadkowskiego. Były serdeczne życzenia, gratulacje, kwiaty i upominki, a przede wszystkim spotkania pełne wspomnień i rodzinnego ciepła.
Nie zdarza się często, aby jednego dnia przedstawiciele miasta odwiedzali aż dwoje mieszkańców obchodzących setne urodziny. Tymczasem 1 września swoje setne urodziny świętowali Pani Zofia Wedlechowicz oraz Pan Czesław Szadkowski.
Z tej wyjątkowej okazji Jubilatów odwiedziły zastępca prezydenta Miasta Radomska Małgorzata Kańska-Kipigroch oraz kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Radomsku Małgorzata Morawska. W spotkaniu z Panią Zofią uczestniczyła również Agata Bartnik, specjalista w Placówce Terenowej KRUS w Radomsku.
Przedstawicielki miasta przekazały Jubilatom serdeczne gratulacje i życzenia zdrowia, spokoju oraz wielu kolejnych lat spędzonych w gronie najbliższych. Nie zabrakło także kwiatów, upominków i listów gratulacyjnych.
Pani Zofia – sto lat pełnych rodzinnego ciepła
Pani Zofia Wedlechowicz urodziła się i wychowała w Dmeninie, w rodzinie Kozłowskich. Swoje dorosłe życie związała z rodziną i pracą w gospodarstwie. Wyszła za mąż za krawca specjalizującego się przede wszystkim w szyciu garniturów na miarę. Wspierała męża w jego pracy, jednocześnie zajmując się prowadzeniem domu i gospodarstwa.
Jubilatka doczekała się dwojga dzieci, dwojga wnucząt oraz jednej prawnuczki. Z okazji setnych urodzin była otoczona rodziną i bliskimi, którzy wspólnie z nią przeżywali ten niezwykły dzień. Był czas na serdeczne życzenia, gratulacje, prezenty, urodzinowy tort oraz wspominanie najważniejszych chwil z minionych stu lat.
Setne urodziny Pani Zofii stały się również piękną okazją do spotkania kilku pokoleń rodziny i wspólnego celebrowania wyjątkowego jubileuszu.
Pan Czesław – sto lat wypełnionych pracą i pasją
Równie wyjątkowy jubileusz świętował Pan Czesław Szadkowski. Jubilat mimo ukończenia stu lat cieszy się stosunkowo dobrym zdrowiem i kondycją. Podczas spotkania z przedstawicielkami miasta z uśmiechem wspominał czasy swojej młodości oraz ważne wydarzenia ze swojego długiego i bogatego życia.
Przez lata był zawodowo związany z pracą w urzędzie. Poza obowiązkami zawodowymi wiele czasu poświęcał swojej pasji – działce. Z zamiłowaniem uprawiał warzywa i owoce, z których przygotowywał później domowe przetwory. Praca w ogrodzie była dla niego nie tylko zajęciem, ale również sposobem na aktywne spędzanie wolnego czasu i źródłem satysfakcji.
Pan Czesław doczekał się dwóch córek, czworga wnucząt oraz czworga prawnucząt. W dniu swoich setnych urodzin był otoczony rodziną i bliskimi, którzy obdarowali go prezentami i wspólnie z nim przeżywali ten szczególny moment. Spotkanie upłynęło w serdecznej, rodzinnej atmosferze, przy rozmowach o rodzinie i wspólnych wspomnieniach.
Wszystkiego najlepszego i 200 lat!
