Decyzje o warunkach zabudowy i zagospodarowaniu terenu Wydział Rozwoju Miasta w Urzędzie Miasta w Radomsku wydaje z ogromnym opóźnieniem. Tak twierdzi radomszczanin, który prześledził ów proces. – Na 158 decyzji wydanych w pierwszym kwartale tego roku przez wydział rozwoju aż 147 zostało wydanych z naruszeniem ustawowego terminu – zauważa Jacek Rak.
Do zajęcia się sprawą mieszkańca Radomska skłoniła rodzinna sprawa. – Bliska mi osoba złożyła w radomszczańskim magistracie wniosek o wydanie warunków zabudowy. Minęły ustawowe dwa miesiące, a wniosku nie otrzymała – wyjaśnia Jacek Rak.
Zaistniała sytuacja skłoniła radomszczanina do drążenia tematu. – Napisałem do urzędu stosowne pismo. Chciałem dowiedzieć się, czy przypadek dotyczący mojej rodziny był odosobniony, czy też nie. Otrzymana odpowiedź była dla mnie szokiem. Jak się okazało wydawanie decyzji z opóźnieniem to powszechna tendencja. Na 158 decyzji wydanych w pierwszym kwartale tego roku przez wydział rozwoju aż 147 zostało wydanych z naruszeniem ustawowego terminu. Przekładając to na procenty wygląda to następująco. 93 proc. decyzji wydawanych jest z opóźnieniem, a tylko 7 proc. zgodnie z terminem przewidzianym w Kodeksie Postępowania Administracyjnego – mówi Jacek Rak.
W związku z zaistniałą sytuacją Jacek Rak podczas dzisiejszego spotkania z dziennikarzami zadał publicznie pytania:
- Czy ktoś panuje nad tym, co się dzieje w wydziałach Urzędu Miasta Radomsko?
- Co robi w tej sytuacji komisja rewizyjna, która zobowiązana jest do kontroli działań prezydenta?
Rak zauważył również, iż za jakiś czas powróci do sprawy. – Będę chciał przyjrzeć się decyzjom i zobaczyć czy coś się zmieniło. Od ćwierćwiecza jest ukuta doktryna przez władze rządowe, a samorządowe z tego korzystają o prymacie biurokracji nad człowiekiem. Nie zgadzam się na to. Przynajmniej w Radomsku będę chciał to zmienić – stwierdził Jacek Rak.
xxx
Do zarzutów Raka natychmiast odniósł się radomszczański magistrat. Niespełna dwie godziny po briefingu prasowym, w którym uczestniczyła też Karolina Turowska z biura prasowego, otrzymaliśmy poniższe wyjaśnienia.
Podczas zwołanego dzisiaj briefingu przez Pana Jacka Raka udzielone informacje nie zostały podane mediom w sposób rzetelny. Pan Jacek Rak jako osoba wnioskująca o udzielenie informacji publicznej dotyczącej liczby oraz terminów wydania przez Urząd Miasta Radomska decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu otrzymał informację o tym, iż w okresie, o którym była mowa we wniosku wydano decyzje o warunkach zabudowy w ustawowym terminie wynikającym z Kodeksu postępowania administracyjnego.
Zgodnie z art. 35 § 5 Kodeksu postępowania administracyjnego „Do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania, okresu trwania mediacji oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo przyczyn niezależnych od organu”. Powyższy zapis informuje, że od terminu odlicza się czas na uzgodnienia lub opinie projektu decyzji przez odpowiednie organy, czas odebrania korespondencji przez strony postępowania oraz czas, w którym inwestor uzupełnia wniosek o brakujące dokumenty. Czas wydania decyzji o warunkach zabudowy zostaje wydłużony również w momencie, gdy inwestor wprowadza zmiany do wniosku dotyczące m.in. parametrów zabudowy, czy rodzaju i ilości zabudowy, ponieważ to prowadzi do powtarzania niektórych czynności.
W związku z powyższym ze 158 wydanych decyzji 11 wydano w okresie 2 miesięcy, a pozostałe postępowania zostały zakończone w dłuższym terminie. Przedłużenie terminu wynikało z konieczności dokonania wszystkich czynności określonych przepisami prawa niezbędnych do wydania decyzji. Były one również wynikiem uzupełniania oraz zmiany przez wnioskodawcę, a także podlegały opiniowaniu przez instytucje gminne, powiatowe, jak i w wielu przypadkach wojewódzkie. Przedłużenie terminów na załatwienie spraw było zatem niezależne od organu I instancji.
Naczelnik Wydziału Rozwoju Miasta
Marek Załóg