Miało być spokojne grzybobranie. Seniorzy zgubili się w lesie

76-letni mężczyzna i jego 73-letnia żona wybrali się na grzyby. Po kilku godzinach stracili orientację i nie wiedzieli, jak wrócić do domu. Na szczęście mieli przy sobie telefon komórkowy i mogli wezwać pomoc.


Do zdarzenia doszło 24 września. Około godziny 20 małżeństwo skontaktowało się z policją, informując, że zgubiło się w lesie. Seniorzy byli już zmęczeni, zapadł zmrok, a odnalezienie właściwej drogi powrotnej okazało się niemożliwe.

Policjanci przez cały czas pozostawali z małżeństwem w kontakcie telefonicznym. Próbowali ustalić ich położenie na podstawie informacji przekazywanych przez seniorów. Pomocne okazały się między innymi odgłosy samochodów dochodzące z pobliskiej autostrady oraz światła widoczne w oddali.

Dzięki znajomości terenu funkcjonariusze stopniowo zawężali obszar poszukiwań i naprowadzali małżeństwo w kierunku drogi polnej. Po kilkunastu minutach policjanci odnaleźli seniorów na wysokości Szczepocic Rządowych.

Na szczęście oboje byli cali i zdrowi. Funkcjonariusze bezpiecznie odwieźli ich do domu.

Policja apeluje przed weekendem

Po kilku deszczowych dniach warunki mogą sprzyjać grzybobraniu, dlatego w najbliższy weekend wiele osób może wybrać się do lasu. Policjanci przypominają jednak o podstawowych zasadach bezpieczeństwa.

Przed wyjściem warto naładować telefon, poinformować bliskich, dokąd się wybieramy, oraz zaplanować powrót jeszcze przed zmrokiem. W lesie należy zwracać uwagę na charakterystyczne miejsca, które później mogą pomóc w odnalezieniu drogi.

Trzeba również pamiętać, że w głębi lasu telefon może nie mieć zasięgu.

Policja zwraca uwagę także na innych grzybiarzy. Jeśli podczas spaceru zauważymy osobę, szczególnie seniora, która wygląda na zagubioną lub zdezorientowaną, warto się zatrzymać i zapytać, czy wszystko jest w porządku.

Czasem jedno proste pytanie – „Czy wszystko w porządku?” – może mieć naprawdę duże znaczenie.

Exit mobile version