Alarm przeciwpożarowy w Miejskim Domu Kultury

Wczoraj radomszczańscy strażacy aż trzykrotnie musieli reagować na wezwania związane z fałszywymi alarmami pożarowymi. Wszystko wskazuje na to, że przyczyną zdarzeń była wadliwość systemu sygnalizacji pożaru.
Jak działa SSP?
System Sygnalizacji Pożaru (SSP lub SAP) to zespół urządzeń, które odpowiadają za wczesne wykrywanie zagrożenia pożarowego. Uruchamiają alarm, a także automatycznie powiadamiają odpowiednie służby ratownicze. Wadliwe działanie systemu może jednak powodować niepotrzebne interwencje straży.
Alarm w Miejskim Domu Kultury
Pierwsze wezwanie wpłynęło około godziny 15. Z monitoringu systemowego przekazano informację o zagrożeniu w Miejskim Domu Kultury w Radomsku. Na miejsce skierowano dwa wozy strażackie. – Strażacy sprawdzili pomieszczenia, co jest standardową procedurą w takiej sytuacji. Okazało się, że był to fałszywy alarm – mówi starszy kapitan Marek Jeziorski, rzecznik radomszczańskiej straży pożarnej.
Kolejny alarm na basenie
Niedługo później służby otrzymały sygnał o zagrożeniu na basenie przy Aquarze. I tym razem alarm uruchomił się samoczynnie, jednak strażacy musieli dokładnie sprawdzić obiekt, aby wykluczyć ryzyko.
Powtórka w MDK
Trzecie zgłoszenie ponownie dotyczyło Miejskiego Domu Kultury. Tym razem jednak, zanim strażacy zdążyli wyruszyć, alarm zweryfikowali pracownicy placówki. System wskazał konkretne pomieszczenie, w którym zadziałał czujnik, co umożliwiło szybką ocenę sytuacji i pozwoliło uniknąć niepotrzebnego wyjazdu jednostek.
Nieszkodliwe, ale uciążliwe
– Czasami zdarza się, że alarm uruchamia się samoczynnie – dodaje rzecznik KP PSP. Choć tym razem były to fałszywe wezwania, strażacy podkreślają, że każde zgłoszenie traktowane jest poważnie, a procedury bezpieczeństwa wymagają dokładnego sprawdzenia obiektu.
Czytaj też: Wzmożone kontrole policji. Zanotowano ponad 120 wykroczeń