Parking przy ul. Reymonta w Radomsku zalała woda? „Wszystko zgodne jest z projektem” – zapewniają urzędnicy

Woda z roztopów zalała nowy parking przy ulicy Reymonta w Radomsku? Urzędnicy uspokajają, że zalana część to ogród deszczowy i wszystko jest w porządku.
Mocno się zaniepokoiliśmy doniesieniami, że ważna (i bardzo świeża) inwestycja w centrum miasta została zalana po ostatnich, mocno przedwczesnych, “wiosennych” roztopach. Trzeba było to sprawdzić, zbadać, coś poradzić i… okazało się, że wszystko jest w najlepszym porządku, a sam parking jest całkowicie suchy – czytamy w komunikacie urzędu miasta.
Skąd w takim razie spora ilość wody na parkingu? Okazuje się, że woda zebrała się w miejscu, gdzie zaprojektowany jest ogród deszczowy. Miejsca parkingowe są dostępne.
Zalany jest ogród deszczowy i taka właśnie jest jego rola – całe ukształtowanie placu między Reymonta a alejami JPII jest tak skonstruowane, aby woda zbierała się właśnie tam. Jeśli ktoś chciał żartować, że “to na pewno zgodnie z projektem”, to miał rację. O tej porze roku ogród niestety nie wygląda może najokazalej, ale cóż… taki mamy klimat – tłumaczą urzędnicy.
Ogród deszczowy to system małej retencji, który jest w stanie przez kilka dni przetrzymywać spore ilości wody po np. nawalnych opadach. Podzielony jest na strefy o różnym stopniu przepuszczalności wody – suchej na obrzeżach i coraz bardziej mokrych w środku. Strefy wyznaczone są roślinnością – im bliżej środka tym są to gatunki bardziej lubiące wodę i mogące w niej dłużej stać.