PIS BOI SIĘ O LOSY NOWEGO BASENU W RADOMSKU

Reklama

Przedstawiciele radomszczańskich struktur Prawa i Sprawiedliwości mają wątpliwości, czy w Radomsku powstanie nowy basen. Chodzi przede wszystkim o wybraną przez władze miasta lokalizację inwestycji. Zdaniem członka zarządu PiS Szymona Zyberynga budowa obiektu przy ul. św. Jadwigi może być niemożliwa ze względów prawnych.

Budowa nowoczesnego basenu przy ul. św. Jadwigi była jednym z punktów programu wyborczego Jarosława Ferenca. Już na początku prezydentury Ferenc zawnioskował do radnych, by zrezygnowali z planów kompleksowej przebudowy starego basenu przy ul. Leszka Czarnego i pochylili się nad pomysłem budowy nowego obiektu. Zapewniał, że lokalizacja inwestycji przy ul. św. Jadwigi jest możliwa. – Jarosław Ferenc, składając ślubowanie oświadczył, że będzie działał na rzecz mieszkańców. Kwestia budowy nowego basenu wskazuje na to, że absolutnie tych słów nie jest w stanie dotrzymać. Budowa basenu w tym miejscu obarczona jest ryzykiem. Każda władza powinna to ryzyko kalkulować przed podjęciem decyzji o inwestycji – mówi Szymon Zyberyng. To ryzyko to kwestie formalno-prawne, związane z tym terenem. Ten fragment miasta w latach 80-tych wywłaszczono od rolników w celu wybudowania osiedla mieszkaniowego. – Zgodnie z przepisami, wywłaszczony teren może być użyty tylko na cele wskazane w decyzji administracyjnej. Jeśli grunt jest wywłaszczony na cele mieszkaniowe, to powinny zostać w tym miejscu wybudowane mieszkania a nie basen – zauważa Szymon Zyberyng, z zawodu prawnik.

Szymon Zyberyng obawia się, że plany budowy basenu przy ul. św. Jadwigi mogą skutkować tym, że byli właściciele działek będą żądać ich zwrotu. To jednak nie wszystko. Problemem może być również to, że teren przy ul św. Jadwigi jeszcze rok temu był zastawiony pod hipotekę oraz to, że jest on własnością Towarzystwa Budownictwa Społecznego. – Możliwości budowy nowego basenu zostały radnym przedstawione w różowym świetle. Dziś wiemy, że istnieje poważne zagrożenie, że basen ten nie powstanie. Kto da środki zewnętrzne na budowę obiektu na gruncie, który nie należy bezpośrednio do miasta? Z tego co wiem, w regulaminie działalności TBS nie ma działalności rekreacyjnej. Jest tylko działalność mieszkaniowa. Niestety o tym radni nie byli poinformowani. Przedstawiono nam wizję budowy. Po roku okazało się, że jesteśmy w martwym punkcie. Być może nasze czarne scenariusze się nie sprawdzą. Obawiamy się jednak, że prawo jest jednoznaczne – mówi miejski radny Andrzej Kucharski (PiS).

Przedstawiciele PiS podkreślają, że przed wyborami nowego prezydenta został opracowany projekt kompleksowej przebudowy obecnego basenu. Na dokument ten magistrat wydał blisko 250 tys. złotych.

– Prezydent został wynajęty przez mieszkańców Radomska do tego, by zarządzać ich pieniędzmi. Teraz jest pytanie, czy zarządza tymi pieniędzmi właściwie, czy jest dobrym gospodarzem? Gdyby Jarosław Ferenc nie został wybrany na stanowisko prezydenta, basen (przy ul. Leszka Czarnego – dop. aut.) byłby już wybudowany – twierdzi Szymon Zyberyng.

Szymon Zyberyng podkreśla, że jedyne, co od początku prezydentury Jarosława Ferenca zadziało się w kwestii budowy nowego basenu, to wydanie decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego. – Ona może jednak zostać uchylona przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Wówczas wracamy do punktu wyjścia. Procedury te mogą potrwać nawet półtora roku. Jeśli w takim tempie prezydent Ferenc zamierza budować ten basen, to nie wiem, kiedy on zostanie wybudowany – mówi Szymon Zyberyng.


Chcesz być na bieżąco - zainstaluj naszą aplikację na swoim telefonie!

Darmowa aplikacja dostępna do ściągnięcia na Androida oraz iOS w sklepach Google Play i App Store.
Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Back to top button
Puls Radomska

DARMOWY
POGLĄD