Solarprojekt
Z ŻYCIA MIASTA

LECZĄ LASEM..

Jak pokazują badania specjalistów terapia w lesie bardzo korzystnie wpływa na dzieci niepełnosprawne, biorące  udział w nowatorskim  programie Fundacji Przyjazna Planeta z Radomska. Nazywa się on „Leczymy lasem” i najprawdopodobniej podobnego działania nie spotkamy nigdzie na świecie.

Fundacja przekonuje wszystkich rodziców, aby  jak najczęściej zabierali swoje pociechy na łono natury. – To najlepsza i najskuteczniejsza terapia integracji sensorycznej dzieci – twierdzi niezależna ekspertka Małgorzata Spendel, poproszona o opinię na temat programu. Program „Leczymy lasem” jest skierowany do dzieci niepełnosprawnych i polega na organizowaniu zajęć terapeutycznych w lesie.  Został stworzony przez Fundację Przyjazna Planeta i jest realizowany przy współpracy z Lasami Państwowymi, Poradnią Psychologiczno – Pedagogiczną i Specjalnym Ośrodkiem Szkolno – Wychowawczym w Radomsku. Ten pierwszy w kraju, pilotażowy program rozpoczął się w sierpniu ubiegłego roku i będzie trwał do końca kwietnia 2018.  Na początku Fundacja zakwalifikowała do wyjazdów 24 dzieci, posiadające orzeczenia o niepełnosprawności (od 7 do 22 lat). W trakcie doszło jeszcze kilka osób. Są to głównie dzieci z zespołem Downa i autystyczne. Uczestnicy programu zostali podzieleni na dwie grupy wiekowe i każda jeździła do lasu mniej więcej raz na 2 tygodnie.  – Miejsca wyjazdów wybieramy w porozumieniu z nadleśnictwami, które mają znakomitą bazę edukacyjną – mówi prezes Fundacji Wiesław Kamiński. – Wszystkie dotychczasowe zajęcia terapeutyczne odbyły się szczęśliwie na powietrzu, pogoda nam sprzyjała. Ale zawsze dbamy o to, żeby w pobliżu była bezpieczna sala albo wiata, żeby móc się z dziećmi schronić w czasie deszczu, czy mrozu – dodaje. Przez około 1 – 2 godziny zajęcia terapeutyczne w lesie prowadzą 4 specjalistki z Poradni (psychologowie i neurologopedzi). Ponadto na każdym wyjeździe przez około 7 godzin dziećmi zajmuje się 2 pedagogów z Ośrodka, 2 pracowników Fundacji i 3-4 rodziców. Schemat każdego wyjazdu jest podobny: wyjazd z Radomska, przyjazd na miejsce, zajęcia terapeutyczne w lesie, poczęstunek, spacer po lesie, zajęcia taneczne, czy plastyczne, powrót do Radomska. Aktualnie uczestnicy programu jeżdżą do lasu w okolicach Przedborza, wcześniej byli po kilka razy w Spale i Złotym Potoku. Nikt dokładnie nie wiedział, jak terapia w lesie wpłynie na dzieci niepełnosprawne, a program ma to zbadać. Dzieci są więc poddawane systematycznej ocenie, pierwsza ewaluacja powstała po 12 wyjazdach do lasu. Opiekunowie z Poradni i Ośrodka oraz rodzice wypełnili ankiety, dotyczące programu. Organizatorzy leczenia lasem pytali, jak wpływa ono na podopiecznych, jakie zmiany zauważyli u dzieci, co w wyjazdach zmienić, żeby były jeszcze lepsze dla zdrowia i samopoczucia uczestników.  Z oceny 8 fachowców z poradni i ośrodka oraz ponad 20 rodziców wynika, że program jest potrzebny, a terapia lasem przynosi korzyści. Z wyjazdu na wyjazd polepszała się kondycja fizyczna dzieci i orientacja w terenie, a zmniejszała ilość zaburzeń emocjonalnych. Ważne było też rozwijanie pozytywnych kontaktów społecznych. Dzieci lepiej pokonywały trudności, chętnie integrowały się z innymi, przystosowywały się do nowych sytuacji i norm przyjętych w grupie. Miały coraz mniej zachowań autoagresywnych i stereotypowych, były bardziej otwarte na nowe bodźce, płynące ze środowiska i na nowe doświadczenia – wylicza Barbara Braszczyńska, neurologopeda z Poradni. Dzieci niepełnosprawne uwielbiają wyjazdy do lasu. Widać to na ich buziach, a także w ankietach ewaluacyjnych wypełnionych przez ich rodziców.  – Podobają mi się zajęcia z terapeutami oraz zajęcia taneczne, spacery po lesie i grillowanie. Jestem zadowolony z tych wyjazdów, bo wolę zajęcia w lesie niż w szkole, chociaż tam też jest fajnie – mówi Krystian Kucharski, jeden z uczestników. – Najbardziej podobał mi się taniec do melodii z Titanica z Olą i jedzenie w restauracjach  – dodaje. – Mój syn dużo więcej mówi, zadaje pytania, stał się bardziej ciekawy świata. Codziennie rano zamiast jechać do szkoły mówi, że chce do lasu. Stał się troszkę bardziej dojrzały emocjonalnie, mniej uzależniony od mamy. Podobają mu się zajęcia na łonie natury i możliwość integracji z grupą – mówi Zuzanna Rudzka, matka dziecka z autyzmem.

Fundacja poprosiła o ocenę programu niezależną ekspertkę Małgorzatę Spendel, która jest członkiem zespołu ds. specjalnych potrzeb edukacyjnych, powołanego przez Ministra Edukacji Narodowej. – Pomysł leczenia dzieci niepełnosprawnych lasem jest bardzo kreatywny i nowatorski, a  oddziaływanie terapeutyczne lasu jest niepodważalne – stwierdziła. –  Oprócz jego walorów zdrowotnych, warte zauważenia są działania ukierunkowane na poprawę funkcjonowania poznawczego i emocjonalno-społecznego dzieci niepełnosprawnych. Oddziaływanie terapeutyczne lasu jest niepodważalne, to najlepsza i najskuteczniejsza terapia integracji sensorycznej dzieci. Proponuję szczególnie zaktywizować rodziców, całe rodziny dzieci niepełnosprawnych w realizacji działań Programu po to, aby po jego zakończeniu nastąpiła kontynuacja leczenia tych dzieci lasem przez ich bliskich – poradziła. Warto dodać, że dotychczas w wyjazdach brało udział 15 rodziców. – Od początku odbiorcami naszego programu są też opiekunowie, których przekonujemy, żeby jak najczęściej zabierali dzieci do lasu, bowiem jest to dla nich świetna terapia. Do tego samego namawiamy nauczycieli ze szkół specjalnych, bo zajęcia na świeżym powietrzu mogą zdziałać cuda – mówi W. Kamiński. „Leśni podopieczni” Fundacji – jak to dzieci – bywały czasem hałaśliwe, buntownicze i nie zawsze posłuszne. Zauważyły to specjalistki z Poradni, które diagnozowały wszystkich uczestników. Z ich zaleceń wynika, że trzeba wprowadzić drobne zmiany w układzie grup terapeutycznych. Ponadto opiekunowie muszą być bardziej konsekwentni i sytuacja na pewno się poprawi. – Cały czas szukamy darczyńców programu, ponieważ nie udało nam się uzyskać dofinansowania z programów rządowych i samorządowych, a program jest dla naszych dzieci realizowany bezpłatnie – mówi W. Kamiński. – Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy bezinteresownie włączyli się w realizację „Leczenia lasem” i mamy zamiar ten program rozwijać – dodaje. Pomysłodawcy chcą kontynuować leczenie lasem w przyszłym roku szkolnym. Złożyli wniosek o dotację do Regionalnego Centrum Pomocy Społecznej w Łodzi na kolejną edycję programu. Starają się też o wsparcie z innych źródeł.

(info: Aneta Niedźwiecka, koordynator programu)

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
Close
Close
Puls Radomska

FREE
VIEW