Domowa awantura i niecodzienna interwencja w Radomsku

Interwencja jak wiele innych, które każdego dnia podejmują policjanci – zgłoszenie dotyczyło awantury domowej. Tym razem jednak finał okazał się dość nietypowy. Jeden z uczestników konfliktu postanowił ukryć się przed funkcjonariuszami w niecodziennym miejscu. Jak się okazało, nie pomogła ani kryjówka na strychu, ani warstwa szklanej wełny. Mężczyznę zdradził… wystający łokieć.
19 maja 2026 roku po godzinie 17:00 policjanci zostali skierowani do jednego z domów na terenie Radomska, gdzie według zgłoszenia miało dojść do awantury pomiędzy członkami rodziny. Na miejscu mundurowi zastali zgłaszającego, który poinformował, że po kłótni z 40-letnim krewnym mężczyzna oddalił się i nie wiadomo, gdzie przebywa.
Funkcjonariusze postanowili dokładnie sprawdzić posesję. Podczas kontroli strychu zauważyli wystający spod warstwy szklanej wełny… łokieć. Po odsunięciu materiału okazało się, że ukrywa się tam 40-letni mężczyzna.
Powód nietypowej kryjówki szybko wyszedł na jaw. Sprawdzenie danych w policyjnych systemach wykazało, że 40-latek był osobą poszukiwaną do odbycia kary pozbawienia wolności za wcześniej popełnione przestępstwa. Mężczyzna został zatrzymany, a najbliższe miesiące spędzi już w zakładzie karnym – mówi aspirant Dariusz Kaczmarek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Radomsku.
Czytaj też: Wpadł przez brak świateł. Okazało się, że nie powinien siedzieć za kierownicą







