Miał niemal 4 promile i prowadził Audi. Zareagował czujny świadek

Reklama

Z relacji świadka wynikało, że pojazd poruszał się slalomem, z niewielką prędkością, a co pewien czas zatrzymywał się na poboczu. Zachowanie kierowcy wzbudziło poważne podejrzenia, dlatego świadek postanowił natychmiast zareagować.
W pewnym momencie kierujący zatrzymał samochód. Wówczas świadek podszedł do niego, wyczuł silną woń alkoholu i uniemożliwił mu dalszą jazdę. Następnie powiadomił odpowiednie służby.
Na miejsce skierowano patrol Policji. Funkcjonariusze ustalili, że za kierownicą siedział 40-letni mężczyzna. Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie prawie 4 promile alkoholu.
Policjanci zatrzymali jego prawo jazdy. Teraz mężczyzna odpowie przed sądem za swoje skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności – mówi aspirant Dariusz Kaczmarek, oficer prasowy KPP w Radomsku.
Służby podkreślają, że zdecydowana postawa świadka mogła zapobiec tragedii na drodze. To kolejny przykład na to, jak ważna jest reakcja innych uczestników ruchu w sytuacjach zagrożenia.